zapraszamy do lektury :


Safety Drill: praktyka bezpieczeństwa w branży energetyki wiatrowej


SZKOLENIA DLA TECHNIKÓW ORAZ JEDNOSTEK OCHRONY PRZECIWPOŻARNEJ TO ODPOWIEDŹ NA REALNE WYZWANIA BRANŻY WIATROWEJ, W KTÓREJ BEZPIECZEŃSTWO NIE JEST JEDYNIE ZAPISEM W PROCEDURACH. TO PRAKTYCZNA UMIEJĘTNOŚĆ DZIAŁANIA W EKSTREMALNYCH WARUNKACH – CZĘSTO NA WYSOKOŚCIACH PRZEKRACZAJĄCYCH 100 METRÓW.

Safety Drill, czyli praktyczne ćwiczenia ratowniczo-ewakuacyjne organizowane przez windhunter academy, to unikalny projekt łączący dwa światy: techników turbin wiatrowych oraz profesjonalne służby ratownicze, takie jak Państwowa Straż Pożarna, Ochotnicza Straż Pożarna oraz Specjalistyczne Grupy Ratownictwa Wysokościowego.

Kiedy liczy się każda minuta – dlaczego ćwiczymy w realnych warunkach?
Z mojego doświadczenia wynika jasno: teoria to za mało. Gdy dochodzi do wypadku w gondoli lub w ciasnej przestrzeni podstawy turbiny, liczy się praktyka, znajomość miejsca i automatyzm działania. Każda jednostka ratownicza ma inne potrzeby, dlatego scenariusze ćwiczeń zawsze dopasowujemy do konkretnej grupy i jej realnych wyzwań.

1. Specjalistyczne Grupy Ratownictwa Wysokościowego (SGRW)
To elita ratownictwa wysokościowego. Dysponują ogromną wiedzą o technikach linowych, jednak rzadko mają możliwość pracy na rzeczywistej turbinie. Podczas ćwiczeń skupiamy się na praktycznym przedstawieniu im topografii obiektu – od spinnera po piwnicę – oraz na obsłudze kluczowych elementów turbiny tj. podest ruchomy wiszący, który w sytuacjach krytycznych potrafi znacząco przyspieszyć i usprawnić akcję ratunkową.

2. PSP i OSP
Wielu strażaków z Ochotniczej i Państwowej Straży Pożarnej po raz pierwszy styka się z turbiną wiatrową dopiero podczas akcji. Dlatego podczas szkoleń zaczynamy od podstaw – budowy obiektu, potencjalnych zagrożeń oraz zasad działania systemów bezpieczeństwa, w tym przycisku awaryjnego. Szczególny nacisk kładziemy na jedną z kluczowych kwestii: zatrzymanie awaryjne nie odcina zasilania podestu ani oświetlenia. W realnych działaniach ratowniczych ta wiedza często decyduje o tempie i skuteczności całej akcji.

3. Technicy turbin
Dla nich Safety Drill to szansa na ćwiczenia w realnym miejscu pracy. W sytuacji wypadku technik nie może usunąć się w cień – staje się kluczowym przewodnikiem strażaków. To on zna systemy blokad, potrafi obrócić gondolę i obsłużyć podest. Podczas ćwiczeń pokazujemy technikom, jak istotna jest ich rola i jak często to właśnie ich wiedza oraz szybkie decyzje mają kluczowe znaczenie dla sprawnego i bezpiecznego przebiegu akcji ratunkowej.

System reagowania w sytuacji wypadku
Skuteczna akcja ratunkowa na turbinie zaczyna się nie od sprzętu, lecz od informacji. Podczas szkoleń szczególny nacisk kładę na organizację komunikacji, realne czasy dotarcia pomocy oraz przygotowanie miejsca zdarzenia przez pierwsze jednostki.

1. Zasada jednego telefonu
Choć numer 112 pozostaje standardem, realia pracy na farmach wiatrowych pokazują, że istnieją rozwiązania pozwalające skrócić czas reakcji. Technik przebywający na turbinie nie powinien tracić cennych minut na szczegółowe tłumaczenie dyspozytorowi swojej lokalizacji.

W praktyce może wykonać jeden szybki telefon do koordynatora zarządzającego farmą. To koordynator wzywa odpowiednie służby, zna drogi dojazdowe i wie, czy w pobliżu znajduje się inny technik mogący natychmiast udzielić wsparcia. Tak zorganizowany system komunikacji ogranicza ryzyko przeciążenia linii alarmowej i pozwala maksymalnie skrócić czas rozpoczęcia działań ratowniczych.

2. Matematyka ratownictwa – kto przybędzie pierwszy?
Podczas Safety Drill analizujemy realne czasy dotarcia pomocy. Statystyki są nieubłagane.

Dostępna pomoc Czas reakcji Techniki linowe Liczba ratowników
Straż Pożarna (PSP/OSP) – służba wiodąca w większości krajów ok. 15 min NIE 7-8
Straż Pożarna (ratownictwo wysokościowe) 2h < TAK ok. 5
Pogotowie Ratunkowe ok. 15 min NIE ok. 3
SAR (Search and Rescue) > 1h NIE > 4
On site: technicy serwisu, instalacji etc. natychmiast TAK 1–2+
On site: technicy dostępu linowego (IRATA/SPRAT/OTDL etc.) natychmiast TAK 2–3

Jaki jest wniosek? Przez pierwsze chwile (czasami nawet do godziny) technik na wysokości jest zdany na siebie i kolegów z zespołu. Dlatego tak ważne jest, aby OSP i PSP potrafiły „przygotować” miejsce wypadku do przekazania specjalistom z SGRW.

Wyzwania branży – gdzie leży problem?
Mimo że w Polsce działa ponad 5000 jednostek OSP w KSRG oraz 29 SGRW, sektor energetyki wiatrowej wciąż mierzy się z istotnymi ograniczeniami.

  • ● Niewystarczające wyposażenie standardowych jednostek w sprzęt do działań specjalistycznych – brakuje narzędzi i systemów przystosowanych do pracy na wysokościach charakterystycznych dla turbin wiatrowych, co utrudnia szybkie i skuteczne działania w początkowej fazie akcji.
  • ● Małe doświadczenie w pracy na turbinach– dla wielu ratowników turbina pozostaje środowiskiem rzadko spotykanym, co wydłuża czas rozpoznania obiektu i rozpoczęcia właściwych działań oraz negatywnie wpływa też na bezpieczeństwo tych działań.
  • ● Brak powszechnych szkoleń GWO i UDT wśród służb mundurowych – specjalistyczne przygotowanie do działań na turbinach wiatrowych wciąż nie jest standardem, przez co część jednostek podejmuje działania bez dedykowanej wiedzy i praktyki w tym środowisku.
Na wysokości nie ma miejsca na improwizację
Nie ma dwóch takich samych akcji ratunkowych. Każdy model turbiny ma własną specyfikę pracy i ewakuacji, dlatego kluczowe są przygotowanie, doświadczenie i współpraca. Safety Drill to nie tylko szkolenie – to budowanie realnych relacji między technikami a strażakami. Dopiero wzajemne zaufanie i znajomość procedur, takich jak choćby 30-sekundowy meldunek do dyspozytora, pozwalają skutecznie działać w środowisku, w którym błędy nie są wybaczane.

Ogromne zainteresowanie warsztatami jest wyraźnym sygnałem potrzeb branży. Na zaledwie 8 dostępnych miejsc przypada często nawet 40 chętnych. To dowód, że zarówno technicy, jak i służby ratownicze widzą realną wartość w praktycznym przygotowaniu do działań w środowisku wysokościowym. Wzrost tej świadomości ma znaczenie dla całego sektora OZE. Zagrożenia na farmach wiatrowych coraz rzadziej postrzegane są jako teoretyczne – dziś traktujemy je jako realne wyzwania, które wymagają gotowości tu i teraz.

Najważniejszym ogniwem systemu pozostaje człowiek. Dlatego tak istotny jest systemowy dostęp jednostek PSP i OSP do edukacji oraz treningów w rzeczywistych warunkach. Celem jest przełamanie bariery nieznanego, zrozumienie konstrukcji turbiny i przygotowanie do skutecznego działania tam, gdzie liczy się każda minuta.

W ostatecznym rozrachunku statystyki i procedury schodzą na dalszy plan. Kluczowe jest to, aby każdy pracownik sektora wiatrowego miał pewność, że w razie wypadku pomoc nadejdzie szybko, a ratownicy będą dokładnie wiedzieli, co robić. Bo bezpieczeństwo ludzi jest wartością nadrzędną, a edukacja to najlepsza inwestycja w życie.

  • Krystian Groblica

Bezpieczeństwo na wysokości i pod ziemią – jak różni się podejście do PPE w branży wiatrowej i górniczej?


Choć branża wiatrowa i górnicza działają w zupełnie odmiennych środowiskach, łączy je jedno – praca w warunkach, w których margines błędu praktycznie nie istnieje. Mimo to podejście do bezpieczeństwa i stosowania PPE w obu przypadkach wygląda inaczej. Skąd ta różnica?

Wyobraźmy sobie dwa miejsca pracy. Pierwsze to szczyt gondoli turbiny wiatrowej, setki metrów nad ziemią, gdzie technik – w pełnym słońcu lub zacinającym deszczu – walczy z presją czasu i izolacją.

Drugie to ciemny, wilgotny szyb kopalniany, tysiąc metrów pod powierzchnią, gdzie w świetle lamp osobistych porusza się brygada szybowa, otoczona przez rurociągi i kable pod wysokim napięciem.

Dwa zupełnie różne światy, które łączy jedna, nadrzędna zasada: bezwzględna potrzeba zaufania do sprzętu PPE i procedur, bo każdy błąd może kosztować życie.

Choć intuicyjnie praca na wysokości kojarzy się z branżą wiatrową, perspektywa zmienia się, gdy spojrzymy na górnictwo oczami doświadczonych specjalistów. Radosław Janson, inspektor i doradca ds. PPE w windhunter_academy, zwraca uwagę na skalę wyzwań, jakie wiążą się z pracą w podziemnych szybach:

“Mówimy o pracy na wysokości, ale w kopalniach to praca na głębokości, która często przekracza 1000 metrów. Najgłębszy szyb w Polsce ma 1348 metrów – to tak, jakbyśmy odwrócili dziesięć potężnych turbin wiatrowych i wkopali je całe w ziemię. Zagrożenia są te same: upadek, spadające elementy, poślizgnięcie, a konsekwencje wypadków w szybach są zazwyczaj tragiczne.”

Oba środowiska należą do ekstremalnych, jednak to branża wiatrowa wypracowała globalne standardy bezpieczeństwa, które skutkują mniejszą liczbą wypadków i większą świadomością ryzyka. Gdzie leży źródło tej różnicy?

Kluczowe różnice w PPE
Diabeł, jak zwykle, tkwi w szczegółach – w tym przypadku w podejściu do Środków Ochrony Indywidualnej. W branży wiatrowej każdy element wyposażenia technika musi być certyfikowany międzynarodowo. To nie tylko wymóg formalny, ale fundament kultury bezpieczeństwa.

„Technik turbiny wiatrowej używa sprzętu PPE najwyższej jakości, który spełnia nie tylko normy europejskie, jak CE EN 361, ale często także amerykańskie ANSI czy kanadyjskie CSA. To daje pewność, że uprząż, lonże Y z absorberem energii czy urządzenie asekuracyjne do pionowego systemu szynowego zadziałają niezawodnie” – tłumaczy Janson.

W górnictwie sytuacja wygląda inaczej. Dominują rozwiązania oparte na przepisach krajowych, a sprzęt spełnia europejskie normy, co zapewnia podstawowy poziom bezpieczeństwa – jednak jak zauważa Janson – różnica w standardzie i możliwościach jest zauważalna.

„Pracownik oddziału szybowego otrzymuje sprzęt zgodny z normą CE EN 361 – najczęściej jest to podstawowa uprząż i pojedyncza lonża typu I z absorberem. To sprzęt spełniający wymogi, ale w porównaniu z zaawansowanymi systemami używanymi w energetyce wiatrowej różnica jest znacząca.”

Szkolenia GWO kontra szkolenia BHP w górnictwie
Największa przepaść między tymi dwoma branżami ujawnia się w podejściu do szkoleń. W górnictwie proces wdrożenia nowego pracownika opiera się na obowiązkowym szkoleniu wstępnym – obejmuje ono instruktaż ogólny i stanowiskowy oraz zapoznanie z oceną ryzyka. Prewencja ma tu często charakter reaktywny.

„W kopalni podczas odpraw, tzw. felezunków, jako przestrogę omawia się wypadki, do których doszło ostatnio w innych zakładach. To ważny element, ale wciąż teoretyczny. Brakuje regularnych, praktycznych szkoleń z użycia sprzętu do pracy na wysokości dla zwykłych brygad. Takie ćwiczenia prowadzone są głównie dla wyspecjalizowanych jednostek ratownictwa wysokościowego, takich jak pogotowia specjalistyczne CSRG w Bytomiu” – zauważa Janson.

Tymczasem branża wiatrowa bazuje na standardach GWO (Global Wind Organisation), w których teoria stanowi jedynie wstęp do intensywnej praktyki. Szkolenia kładą ogromny nacisk na realistyczne scenariusze i zaawansowane techniki ratownictwa wysokościowego.

W ośrodkach takich jak na przykład windhunter_academy regularnie organizowane są tzw. Safety Drills – ćwiczenia awaryjne często prowadzone we współpracy ze służbami ratowniczymi. Ich celem jest, by technik nie tylko wiedział, co robić w sytuacji kryzysowej, ale potrafił zareagować automatycznie, pod presją.

Rola certyfikacji i standaryzacji
Globalna standaryzacja GWO stała się jednym z kluczowych czynników budujących kulturę bezpieczeństwa w sektorze wiatrowym. Dzięki niej pracodawcy i technicy na całym świecie posługują się tym samym językiem – wspólnymi procedurami i wymaganiami sprzętowymi.– zauważa Janson.

Choć branża górnicza również modernizuje swoje wyposażenie, proces ten przebiega wolniej – głównie ze względu na złożoną infrastrukturę i silnie zakorzeniony system krajowych przepisów.

Certyfikacja pozostaje jednak wspólnym mianownikiem: nie jest celem, lecz narzędziem, które pozwala budować zaufanie i przewidywalność tam, gdzie stawką jest ludzkie życie.

W centrum – człowiek
Niezależnie od tego, czy mówimy o pracy na wysokości, czy pod ziemią, w centrum zawsze znajduje się człowiek. Jego bezpieczeństwo zależy od jakości sprzętu, ale jeszcze bardziej od umiejętności i świadomości.

To właśnie globalne standardy, konsekwentne podejście do certyfikacji i nacisk na praktyczne szkolenia sprawiły, że branża wiatrowa osiągnęła dziś jeden z najwyższych poziomów bezpieczeństwa osobistego. Kluczowe jest budowanie świadomości i odpowiedzialności pracowników już na początku ich kariery – zanim wejdą na pierwszą turbinę czy przystąpią do pracy na wysokości.

Ostatecznie inwestycja w wysokiej jakości sprzęt PPE i realistyczne szkolenia nie jest kosztem, lecz formą ochrony najcenniejszego kapitału – ludzkiego życia i zdrowia oraz zaufania w zespole.

  • Radosław Janson

Przedsięwzięcie pn. „Utworzenie i wsparcie funkcjonowania Nadmorskiego Branżowego Centrum Umiejętności z dziedziny energetyki odnawialnej (wiatrowej) realizującego koncepcję centrów doskonałości zawodowej (CoVEs)”


Zapraszamy na kursy i szkolenia z dziedziny energetyki odnawialnej (wiatrowej), które będą odbywać się w Nadmorskim Branżowym Centrum Umiejętności w Lęborku przy ul. Wojska Polskiego 31.

Kursy i szkolenia organizowane są przez Powiat Lęborski w partnerstwie z Polską Izbą Morskiej Energetyki Wiatrowej oraz Windhunter Academy Sp. z o.o.

Wsparcie skierowane jest do następujących grup docelowych:
  1. osoby młode – osoba młoda jest w wieku 14-24 lata (włącznie) i jednocześnie jest uczniem lub studentem tzw. osoba ucząca się, jednocześnie w przypadku tej grupy docelowej następuje rozdział na dwie podgrupy:
    1. uczniowie - minimalna liczba godzin kształcenia na branżowym szkoleniu zawodowym powinna wynosić co najmniej 15 godzin.
    2. studenci - minimalna liczba godzin kształcenia na branżowym szkoleniu zawodowym powinna wynosić co najmniej 30 godzin, zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Edukacji i Nauki z 6 października 2023r. w sprawie kształcenia ustawicznego w formach pozaszkolnych (Dz.U. poz. 2175).
  2. osoby dorosłe (z wyłączeniem nauczycieli kształcenia zawodowego) – osoba od 25 roku życia (włącznie) do 64 lat (włącznie). Osoby dorosłe mogą uczestniczyć w szkoleniu min. 30 godzinnym lub kursie 120 godzinnym.
  3. nauczyciele kształcenia zawodowego – nauczyciele muszą uczestniczyć w szkoleniu min. 15 godzinnym.

Osoby dorosłe do 24 roku życia tzn. osoby pełnoletnie niebędące uczniami i studentami nie mogą korzystać z kursów i szkoleń w ramach przedmiotowego przedsięwzięcia.

Dokumenty dostępne są na stronie https://www.powiat-lebork.com w aktualnościach oraz w zakładce starostwo/projekty/branżowego centrum umiejętności/

Komplet dokumentów rekrutacyjnych (oryginał/skan/kserokopia) należy złożyć w jednej z możliwych form:
  1. w siedzibie Nadmorskiego Branżowego Centrum Umiejętności w Lęborku przy ul. Wojska Polskiego 31, gabinet kierownika CKZ (osobiście lub za pośrednictwem poczty tradycyjnej)
  2. na adres e-mail ckz-bcu@pce.lebork.pl (skan)

Oferta edukacyjna określona w założeniach przedsięwzięcia przedstawia się następująco:
Rodzaj wsparcia Grupa docelowa Ilość godzin Dokument wydawany na zakończenie
Szkolenie zawodowe osoby dorosłe, w tym studenci do 24 r.ż. 30 godz Branżowy Certyfikat Umiejętności
Kurs osoby dorosłe 120 godz Branżowy Certyfikat Umiejętności
Szkolenie zawodowe osoby młode - uczniowie 15 godz Branżowy Certyfikat Umiejętności
Szkolenie branżowe nauczyciele 15 godz Zaświadczenie o ukończeniu szkolenia branżowego

Poniżej znajdują się linki do regulaminu i pobrania formularzy:
  1. regulamin
  2. formularz zgłoszeniowy .doc
  3. formularz zgłoszeniowy .pdf
  • Ewelina Frank

BUC info

przedsięwzięcie: KPO/22/1//BCU/U/0019 Dziedzina: Energetyka odnawialna (wiatrowa) Tytuł przedsięwzięcia: „Utworzenie i wsparcie funkcjonowania nadmorskiego Branżowego Centrum Umiejętności z dziedziny energetyki odnawialnej (wiatrowej) realizującego koncepcję centrów doskonałości zawodowej (CoVEs)” Ostateczny odbiorca wsparcia: Powiat Lęborski Program: Krajowy Plan Odbudowy i Zwiększania Odporności

Branżowe Centra Umiejętności (BCU) Energetyki Wiatrowej w Lęborku.


Na mapie ośrodków kształcenia zawodowego w Polsce w 2024r.
zaczęły pojawiać się Branżowe Centra Umiejętności. Lokowane przy szkołach zawodowych szkolących na potrzeby konkretnych branż, mają być poszerzeniem oferty tych placówek. Tworzone wprawdzie przez samorządy, ale z dużym wsparciem podmiotów branżowych, co zapewnia wysoki poziom szkoleń oraz efektywny proces certyfikacji i walidacji.

Programem objęto 120 branż najbardziej odczuwających konsekwencje braku siły roboczej i jednocześnie kluczowych dla polskiej gospodarki. Na liście znalazła się także energetyka wiatrowa.

Konieczność stworzenia kwalifikacji zawodowej była sygnalizowana przez zainteresowane strony już wiele lat temu. Począwszy od pracodawców, poprzez urzędy pracy, aż po ośrodki szkoleniowe – wszyscy głośno manifestowali konieczność uporządkowania wymagań względem kandydatów do pracy na stanowiskach w środowisku elektrowni wiatrowych. Ale dopiero rozpoczęcie budowy morskich farm wiatrowych w polskiej części Bałtyku i związane z tym pogłębienie kryzysu zatrudnienia zmusiło rząd do konkretnych działań.

Idea BCU jest prosta. Osoby dorosłe mają możliwość szybkiego zdobycia zawodu poprzez specjalistyczne szkolenia i proces certyfikacji oraz walidacji. Co ważne, istotą BCU nie jest kształtowanie umiejętności, ale ich potwierdzanie. Szkolenie nie jest w tym procesie kluczowym elementem, a jedynie jedną z dróg do osiągnięcia certyfikatu.

Liderem projektu utworzenia i wsparcia funkcjonowania nadmorskiego Branżowego Centrum Umiejętności jest Starostwo Powiatowe w Lęborku.

Dla zapewnienia wysokiej jakości procesu walidacji oraz jego adekwatności do wymagań pracodawców zadanie stworzenia BCU dla energetyki wiatrowej powierzono najbardziej doświadczonym organizacjom: Windhunter Academy Sp. z o.o. i Polskiej Izbie Morskiej Energetyki Wiatrowej (PIMEW). Ta pierwsza to uznany na świecie i największy w Polsce ośrodek szkoleniowy dedykowany branży energetyki wiatrowej (lądowej i morskiej). PIMEW z kolei to organizacja zrzeszająca polskie firmy związane z morską energetyką wiatrową, czyli potencjalnych pracodawców absolwentów BCU.
Energetyka wiatrowa swoje centrum umiejętności ma w Lęborku obok Centrum Kształcenia Zawodowego, a rozpoczęcie szkoleń planowane jest na wrzesień 2025. Pierwsza grupa uczestników (260 osób) zostanie przeszkolona w ramach programu, a jedynymi kosztami, jakie poniesie będą te związane z dojazdem i zakwaterowaniem. Większość grup szkoleniowych zaplanowana jest w trybie popołudniowym i weekendowym, tak by umożliwić udział w szkoleniach uczniom, nauczycielom zawodu i pracującym dorosłym. O szczegółach rekrutacji będziemy informować na naszej stronie internetowej.

  • Ewelina Frank


BUC info

przedsięwzięcie: KPO/22/1//BCU/U/0019 Dziedzina: Energetyka odnawialna (wiatrowa) Tytuł przedsięwzięcia: „Utworzenie i wsparcie funkcjonowania nadmorskiego Branżowego Centrum Umiejętności z dziedziny energetyki odnawialnej (wiatrowej) realizującego koncepcję centrów doskonałości zawodowej (CoVEs)” Ostateczny odbiorca wsparcia: Powiat Lęborski Program: Krajowy Plan Odbudowy i Zwiększania Odporności